• Armia pokojowych pomocników

    Innowacje biorą się często ze spotkania z Innym. Z inną tradycją, zwyczajem, architekturą, kuchnią czy prawem. Nagle widzimy, że to Inne jest nowe, interesujące, próbujemy niektóre rzeczy zaadoptować lub odrzucić. Otwartość opłaca się historycznie i ekonomicznie. Nie zubaża tożsamości, ale ją wzbogaca. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Niewidzialne drzwi w grubym murze

    Zmiany społeczne potrafią zaskakiwać. Czasami w jakiejś sprawie długo, bardzo długo nic się nie dzieje i wszyscy, zwłaszcza zaangażowani społecznicy, mają poczucie daremnego bicia głową w mur. A potem nagle coś się zmienia, w murze otwierają się... niewidzialne drzwi. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Innowacyjność... Administracja, głupcze!

    Dlaczego prywatna firma medyczna może powiadamiać SMS-em o wizycie a publiczne przychodnie nie? Dlaczego taka firma nie marnuje czasu lekarza powierzając asystentce wypełnienie wstępnej ankiety z pacjentem? Odpowiedź będzie brzmiała zapewne: bo w publicznej sieci nie ma tyle pieniędzy. A... CZYTAJ WIĘCEJ
  • Żółw i zając

    Innowacje techniczne galopują jak zające, a innowacje społeczne są czasem jak żółwie – wciąż powolne. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Innowacyjne izby wytrzeźweń

    To był świetny festiwal. Piotr, student, tak to tłumaczył: Po prostu wypiłem za dużo piwa, było tak gorąco… Obudził się pierwszy raz w izbie wytrzeźwień poddany urzędowym procedurom trzeźwienia, upokorzony i przerażony. Obiecał sobie, że nigdy tu nie wróci. CZYTAJ WIĘCEJ
  • O dobrym pomaganiu

    Bezdomny to ktoś inny, obcy, trochę z innej planety? Nam przecież to by się nie zdarzyło? Tymczasem 30% bezdomnych to dziś osoby z wyższym wykształceniem. Są wśród nich tacy, którzy mieli kiedyś udaną rodzinę, ciepły dom. Wielu z nich miało niezwykłe talenty lub ma wielką wrażliwość; teraz są zdani na pomoc innych. Czy ta pomoc musi pozostać niskoefektywna, czasami upokarzająca, ratująca tylko przed zamarznięciem tych ok. 30 tys. osób w całej Polsce? Czy też można być innowacyjnym również w tych tradycyjnych, starych obszarach administracji pomocowej, kojarzonej na co dzień niestety niemal wyłącznie z biurokracją? Czy w ogóle pomoc ludziom biednym, bezdomnym mieści w sobie jeszcze jakiś potencjał innowacyjny? CZYTAJ WIĘCEJ